Wsiąkłem zupełnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arcade Fire. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Arcade Fire. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 września 2015
środa, 8 lipca 2015
poniedziałek, 29 czerwca 2015
Arcade Fire - Ocean Of Noise
"Ocean Of Noise" świetnie sprawdza się wieczorami na najbardziej ruchliwych ulicach miast.
poniedziałek, 13 października 2014
Arcade Fire - Afterlife
Na facebookowej stronie bloga podrzucałem link z tegorocznymi nominacjami do nagrody UK Music Video Awards. Kategorii jest mnóstwo, więc polecę Wam jedynie kilka wideoklipów. Najsampierw wspomnieć należy o nominacji dla projektu polskiego - Mister D. - za fantastyczny teledysk do utworu "Chleb" (który już się zresztą na blogu pojawił). Dalej mamy klip do piosenki z ostatniej płyty M.I.A - "Double Bubble Trouble". Sam utwór niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnia, ale już teledysk jest naprawdę interesujący. Trzeci z polecanych przeze mnie teledysków to klip do "Hunger Of The Pine" zespołu Alt-J - ale o tym jutro. Może. Wreszcie dochodzimy do Arcade Fire - "Afterlife". No i tu bez muzycznych zaskoczeń - utwór dla AF typowy. Całkiem przyjemny, ale bez szczególnych fajerwerków. Teledysk jest zaś fantastyczny - został "ulepiony" z fragmentów brazylijskiego filmu na motywach mitu o Orfeuszu i Eurydyce. Komponuje się to z muzyką i tekstem doskonale. Udzielam więc pozwolenia na wzruszenie się.
Już jutro: Alt-J
sobota, 9 sierpnia 2014
Arcade Fire - No Cars Go
Przedwczoraj wspominałem o Arcade Fire przy okazji piosenki "Two-Headed Boy". No i wywołałem wilka z lasu - przesłuchałem wczoraj na nowo, po jakichś dwóch latach, ich drugi album - "Neon Bible" - i uderzyła mnie ta piosenka. Nawet bardziej niż moje ulubione, wspaniałe utwory "Windowsill" i "My Body Is A Cage". Przy okazji - ten ostatni został doskonale zreinterpretowany przez Petera Gabriela. Wracając do tematu - "No Cars Go" to piosenka poniekąd zapowiadająca następcę "Neon Bible" - płytę "The Suburbs". I nie chodzi bynajmniej o zapowiedź dosłowną, a o zapowiedź stylistyczną. AF wchodzą tu poniekąd w klimat kolejnej (a odległej przecież o 3 lata!) płyty. Energiczny, ale też nieco przygnębiony (i przygnębiający zarazem). Trochę jak ucieczka przed przykrą rzeczywistością.
Już jutro: Franz Ferdinand
piątek, 28 lutego 2014
piątek, 11 października 2013
poniedziałek, 30 września 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)