Przechodzimy do kolejnej kategorii. Tym razem jest to...
NAJLEPSZY ALBUM
1. Caribou - "Our Love"
Kolejny stopień w ciągłym muzycznym rozwoju Dana Snaitha. Wszystko zaczęło się od dwóch w całości chyba instrumentalnych płyt nagranych jako Manitoba. Później (po perypetiach związanych ze zmianą pseudonimu) przyszedł czas Caribou i "Milk Of Human Kindness". To jednak jeszcze nie było to. Na muzyczny Olimp Kanadyjczyk zaczął wspinać się bowiem dopiero w roku 2007, kiedy to wydana została jego czwarta płyta - "Andorra". Tu już zaczynało się coś dziać, choć raczej alternatywnie, niż - tak jak teraz - elektronicznie. Na to przyszła pora dopiero na "Swim" - albumie piątym, jeszcze lepszym niż poprzednik. Później Snaith zrobił sobie przerwę w wydawaniu płyt pod szyldem Caribou i nagrał jedną ("Jiaolong") jako Daphni. Właśnie ona błyska nam momentami na fantastycznym "Our Love". Ona i "Swim". Mieszanka, jak się okazuje, prawie wybuchowa, tworząca jedną z najpiękniejszych i jednocześnie niebanalnych opowieści o miłości. Jeśli jeszcze ktoś jej nie słuchał, niech koniecznie nadrobi zaległości.
2. Artur Rojek - "Składam się z ciągłych powtórzeń"
Bezapelacyjnie polska płyta roku. Z początku nie byłem do niej przekonany - uważałem ją za nieudolną (choć raczej nieświadomą) kopię płyty Damona Albarna "Everyday Robots". A jednak wszystko się odwróciło i to Rojek otrzymuje drugie miejsce, a Brytyjczyk musi zadowolić się drugą dziesiątką. Stało się tak po części dlatego, że muzyka byłego wokalisty Myslovitz jest na polskim rynku czymś nadal dość rzadko spotykanym - głównie ze względu na to, że mało mamy muzyków o statusie i renomie takiej jak Albarn albo Rojek właśnie; artystów, którzy mogliby nagrać coś osobistego, lekko odmiennego od dotychczasowych ich dokonań bez zmartwień o krytyczne przyjęcie tego materiału. Wyjątkowość Rojka nie jest jednak jedynym współczynnikiem czyniącym z "... Ciągłych powtórzeń" płytę tak dobrą. Czymś takim jest również fakt, że utwory z tej płyty potrafią przekonać do siebie ludzi nie doceniających raczej w przeszłości podobnej muzyki (pop/dance/alternatywa). Umiejętność rzadka, przesądzająca o takim, a nie innym miejscu tego albumu w tym rankingu.
3. Metronomy - "Love Letters"
Uzasadnienie wyjątkowo proste: Metronomy funduje nam na "Love Letters" tak rozmaitą, choć niezwykle spójną i płynną podróż po różnorakich stylistykach, gatunkach oraz klimatach, że na dobrą sprawę wystarczy jeden odsłuch tej płyty (z niezbyt nawet obszernym komentarzem), by już być choć trochę zorientowanym w historii muzyki rozrywkowej po szóstej dekadzie XX wieku. No i te emocje, z albumu wręcz bijące... Nie sposób zapomnieć o tym krążku.
4. D'Angelo & The Vanguard - "Black Messiah"
5. Ninos du Brasil - "Novos mistérios"
6. The Black Keys - "Turn Blue"
7. Fisz Emade Tworzywo - "Mamut"
8. Swans - "To Be Kind"
9. Pablopavo - "Tylko"
10. FKA twigs - "LP1"
11-15 (wg wykonawcy, w kolejności alfabetycznej):
Damon Albarn - "Everyday Robots"
Fink- "Hard Believer"
Mister D. - "Społeczeństwo jest niemiłe"
Pustki - "Safari"
Steve Reich - "Radio Rewrite"
Są też jednak albumy, które - mając na uwadze fakt, że do najlepszych z najlepszych one nie należały - bardzo polubiłem. Oto one:
Coldplay - "Ghost Stories"
Liars - "Mess"
Little Dragon - "Nabuma Rubberband"
Organek - "Głupi"
TV On The Radio- "Seeds"
Co bystrzejsi zauważyli zapewne brak jednego z najbardziej docenianych przez krytykę albumów tego roku: "RTJ2" zespołu Run The Jewels. Dlaczego nie ma go w rankingu? Bo po prostu nie jestem w stanie zdzierżyć brzmienia duetu tworzonego przez Killer Mike'a i El-P. Moim zdaniem ta płyta jest zwyczajnie nieprzyjemna, obrzydliwa wręcz, i wzbudza we mnie odrazę. Przepraszam, nie jestem w stanie w żaden sposób zobiektywizować mojego spojrzenia na to wydawnictwo
Jutro kończymy omawiając kategorię "Najlepsza piosenka" i ostatecznie podsumowując rok.
Skoro to już wiemy, można przejść do jego podsumowania. Podzieliłem je na kilka kategorii:
najlepszy teledysk
odkrycie roku
najlepszy album
najlepsza piosenka
Pierwsze dwie pokrótce omówimy dzisiaj.
NAJLEPSZY TELEDYSK 1. Mister D. - "Chleb"
Jedyny przedstawiciel muzyki polskiej w tym rankingu. Fantastyczny teledysk, mocno osadzony w polskich realiach. Prześmiewczy, ostry, niebywale zabawny - do tego klipu inni polscy twórcy powinni równać.
2. Liars - "Mess on a Mission"
Nie ukrywam, że Liars znaleźli się na tak wysokiej pozycji trochę za całokształt i wizerunek artystyczny. Nie zmienia to jednak faktu, że teledysk jest fascynujący, choć oparty na prostym w gruncie rzeczy pomyśle. Naprawdę warto obejrzeć.
3. Alt-J - "Hunger of the Pine"
Znowu: pomysł stosunkowo prosty, ale jakże przejmujący. Widzimy jedynie nieznanego nam zupełnie człowieka, a jednak aż do ostatniego tchnienia życzymy mu wygranej w walce o życie. Niesamowite.
4. FKA twigs - "tw-ache"
5. Peaking Lights - "Breakdown"
6. Metronomy - "Reservoir"
7. Coldplay - "Magic"
ODKRYCIE ROKU
1. Zamilska
Po wszystkich tych moich pochwałach sprzed kilku dni werdykt nie mógł być inny. Muzyki, którą tworzy Zamilska, chyba jeszcze w Polsce na takim poziomie nie było. W dodatku robi ona furorę na świecie (patrz: tak chętnie przywoływany przez wielbicieli talentu Polki pokaz Diora). Jedna z największych nadziei polskiej elektroniki i techno.
2. FKA-twigs
Artystka niby znana od dłuższego już czasu, ale swoją debiutancką płytę "LP1" wydała raptem kilka miesięcy temu. Wywołała tym samym ogólną falę zachwytu. Zebrało się już też spore grono osób (do którego zalicza się także niżej podpisany), które czekają na następne jej wydawnictwo. W związku z tym nie może jej w tym rankingu zabraknąć.
3. Organek
Kolejny polski talent, tym razem znany nam już wcześniej. Tomek Organek grał bowiem w zespole Sofa, którego muzyka (choć z reguły lekka i niewymagająca) zdobyła uznanie krytyków. W tym roku nagrał pierwszą solową płytę, utrzymaną jednak w zupełnie "niesofowej" stylistyce. Krążek ten (zatytułowany "Głupi") okazał się być znacznie ostrzejszy i bardziej rockowy od tych stworzonych przez toruński zespół. Jakościowo również przewyższył on muzykę Sofy. I tym właśnie wywalczył sobie Organek swoje miejsce w tym rankingu.