Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nicolas Jaar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nicolas Jaar. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 maja 2015

poniedziałek, 6 października 2014

Nicolas Jaar - Love You Gotta Lose Again


Genialna płyta duetu Darkside - na który, przypomnę, składali się Dave Harrington oraz Nicolas Jaar - sprawiła, że musiałem przybliżyć sobie dokonania solowe obu tych panów. Jako, że drugiego już odrobinę znałem, stwierdziłem, że zacznę od niego. Odkryłem więc jego utwory z albumu "Inès" nagranego w ramach Clown N Sunset Collective. Sam ten kolektyw jest zbiorem artystów wydających pod szyldem wytwórni o nazwie Clown And Sunset właśnie. "Inès" zawiera więc pięć bodaj utworów Jaara (w tym jeden nagrany z Soulem Keitą jako Soul & Nico), dwa utwory samego Keity, kolejne dwa autorstwa Nikity Quasima oraz jeden będący kolaboracją wszystkich powyższych artystów. Nawiasem mówiąc, nie przejmujcie się nieznajomością tych wszystkich nazwisk, słuchając tej muzyki też obracam się raczej w kręgach mi nieznanych.
Wracając do Nicolasa: utwór dziewiąty z tej płyty, goszczący dziś u nas - "Love You Gotta Lose Again" - jest chyba najbardziej godny uwagi. Co prawda w jednej z recenzji na portalu residentadvisor.net został ostro zjechany przez człowieka o nazwisku Todd L. Burns, ale mam nieodparte wrażenie, że oprócz "Tribute To My Mother" jest to najmocniejszy utwór na płycie. Na pierwszy rzut oka (ucha?) słuchać świetny mix i doskonały dobór sampli.
Nie twierdzę bynajmniej, że utwór ten dorównuje "Metatronowi" Darkside'u lub "Space Is Only Noise" samego Jaara, ale mimo, że to właściwie jedna z jego pierwszych prac, po autorze już widać to muzyczne wyczucie, którym wykazuje się do dziś. Prawda, poszedł w trochę inną muzykę (bo ten utwór, przywołując wspomnianą już recenzję, faktycznie nawiązuje do hip hopu), ale to nadal jest ten sam utalentowany Nico. Czekamy więc z niecierpliwością na jego kolejne nagrania.

Już jutro: Tony Allen

wtorek, 9 września 2014

Darkside - Metatron


O Darkside ostatnio napisałem już dość sporo, ale najwyraźniej zapomniałem wspomnieć, że duet niestety zawiesił działalność na czas nieokreślony (może i na zawsze? Oby nie). Z kolei jeśli chodzi o ten konkretny utwór, radziłbym dać się ponieść emocjom. Uderzają w nas one zresztą już od samego początku, wraz z pierwszym akordem.

Już jutro: Ninos du Brasil

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Darkside - Paper Trails


To może być jeden z najważniejszych albumów ostatnich lat. Popularny w kręgach miłośników muzyki elektronicznej Nicolas Jaar zjednoczył się z nieznanym mi do tej pory multiinstrumentalistą Davem Harringtonem i pod szyldem Darkside stworzył coś, co zbliża się do pojęcia muzycznego arcydzieła. Może dokonam teraz drobnego nadużycia, ale chciałbym zauważyć, że podobną rolę na naszym rodzimym, polskim rynku muzycznym mogła odegrać ostatnia płyta Tomka Makowieckiego - "Moizm". Na tym albumie możemy wyróżnić jeden szczególny utwór - "Dziecko księżyca", nagrane wspólnie z Józefem Skrzekiem z SBB oraz kompozytorem Danielem Bloomem. Dla porównania - poziom "Dziecka księżyca" utrzymuje cała płyta duetu Darkside. Polecam Wam więc przesłuchać "Psychic" w całości - mimo, że jest świetna i dość daleko zagłębia się w muzykę elektroniczną, nie jest trudna i zapewne może spodobać się nawet niektórym wielbicielom popu. Najlepiej byłoby chyba zacząć od utworu goszczącego dziś na blogu - "Paper Trails".

Już jutro: Pearl Jam