Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blur. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blur. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 kwietnia 2016

Seymour - Sing


Pamiętacie może, jak dokładnie 3 lat temu, 13 kwietnia 2013 roku, zaczynałem moją przygodę z blogowaniem o muzyce?
Właśnie tak, utworem "Sing" grupy Blur. I tym samym utworem działalność kończymy. Tym razem usłyszcie jego pierwotną wersję, nagraną jeszcze w czasach, gdy formacja Blur grała pod nazwą Seymour.
Nie będzie już dziś oceny, nie będzie sekcji "Już jutro". Bo tu nie będzie jutra (pozostanie tylko muzyczne kalendarium, do obejrzenia którego serdecznie zapraszam).
Dziękuję Wam bardzo za tę niezmiernie przyjemną podróż dźwiękową. Dobranoc.

niedziela, 19 kwietnia 2015

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Druga rocznica powstania HtR: Blur - Coffee & TV


Drugiej już rocznicy powstania Hear the Reality nie możemy uczcić w sposób inny niż przywołanie patronującego nam zespołu, czyli Blur. Dwa lata temu, na otwarcie, zaproponowałem Wam moją ulubioną pieśń grupy Damona Albarna "Sing". Rok temu (jeszcze w wersji angielskojęzycznej) zawiesiliśmy ucho na "Brothers & Sisters". W tym roku przyszedł czas na "Coffee & TV". Nie pierwszy będzie to występ tej piosenki na tym blogu, ale cóż poradzić - kocham ten utwór.
O 21:55 zapraszam Was oczywiście na 10 najważniejszych dla mnie piosenek w drugim roku HtR.

Ocena: nie dziś.

Już jutro: Night Marks Electric Trio

środa, 1 kwietnia 2015

Blur - Fool's Day


Nie należało w ten dzień spodziewać się tutaj innej piosenki. "Fool's Day" - z powodów oczywistych.

sobota, 18 października 2014

Garść statystyk z okazji 10000 wyświetleń


Powracamy do utworu, który ukazał się tu w poście pierwszym. Było to 555 postów i ponad 10000 wyświetleń temu. Słuchajcie więc "Sing" zespołu Blur i, jeśli chcecie, przeczytajcie coś o sobie. To "coś" to statystyki dotyczące czytelników bloga. Nudy, ale nie mam pomysłu na żaden specjalny post.
45% wejść na bloga to wejścia z Polski. W sumie nie dziwota, skoro przez ostatnie kilka miesięcy piszę wyłącznie po polsku. Wcześniej pisałem niby po angielsku, ale wtedy z kolei pisałem bardzo mało. Kolejne 20% to Amerykanie. Dalej mamy jeszcze Niemcy, Rosję, Francję, Ukrainę i Malezję z powalającym 1% wejść.
W sumie 3/4 z Was korzysta z Firefoxa lub Chrome'a. Explorer, Opera i Safari są daleko w tyle. Ponad 80% to użytkownicy Windowsa. Dalej mamy Linuxa (7%) i Macintosha (6%) - reszta nie osiąga nawet 1%.
Pomijając skokowe osiągnięcia z grudnia 2013 (753 wyświetlenia) i stycznia 2014 (874 wyświetlenia), popularność zaczęła nieustannie rosnąć dopiero w maju tego roku. Od tego czasu średnia ilość miesięcznych wyświetleń to około 700. Wcześniej było to 400. Mniej-więcej.
Najpopularniejsze posty są wymienione w ramce na pasku po prawej stronie bloga. Są to:
Polecam się na przyszłość i obiecuję, że do czasu 100000 wyświetleń nie będę już zanudzał Was draństwem jakim są statystyki.

Już jutro: Underøath