Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Folk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Folk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 kwietnia 2015

czwartek, 19 marca 2015

środa, 18 marca 2015

Angel Olsen - Windows


Dziś kolejna już postać, która w świecie muzyki staje się gwiazdą błyszczącą coraz mocniej (i wpędza przy tym w depresję rzesze słuchaczy) - Angel Olsen.

wtorek, 17 lutego 2015

Sufjan Stevens - No Shade In The Shadow Of The Cross


Wczoraj Asthmatic Kitty Records wypuściło pierwszego singla z nadchodzącego albumu Sufjana Stevensa - "Carrie & Lowell".

niedziela, 21 grudnia 2014

Stara Rzeka - Nachtlich Spaziergang Durch Klinger


Kuba Ziołko to chyba najbardziej wyrazista postać na polskiej scenie alternatywnej. Niezliczone są projekty z jego udziałem - m.in. Innercity Ensemble, Alameda 3, Ed Wood oraz T'ien Lai. Często słychać u Ziołka coś w rodzaju skłonności do metalu - tutaj są one ukazane w pełnej krasie. Najbardziej chyba w utworach takich jak "Tej nocy/Broń nas od złego" albo "Przebudzenie boga wschodu" (nawiasem mówiąc: ten ostatni jest chyba najlepszy na całej płycie, ale "Nachtlich..." ma znacznie więcej wspólnego z muzyką zazwyczaj ukazującą się na HtR). Jest też - mimo wszystko - sporo elektroniki/ambientu, dużo inspiracji folkowych oraz moc potężna, niewysłowiona. Doskonale opisuje ją termin "brutalizm magiczny" - właśnie tak klasyfikuje gatunkowo Starą rzekę sam artysta. Faktycznie, muzyka ta spokojnie nadawałaby się jako podkład do takiego "Wiedźmina" na przykład. Problem jednak w tym, że pewnie skradłaby książce, filmowi bądź grze (co kto woli) cały show i nie dała o sobie zapomnieć. Bo jest to muzyka tworząca właściwie całe uniwersum leśnych czarów - bardzo obrazowa, przemawiająca do wyobraźni i wtłaczająca do głowy obrazy, które nie zawsze chciałoby się oglądać. Nie ma tu elfów, hobbitów i innych relatywnie wesołych kreatur. Tu przeważają demony, bogowie wschodu, przed którymi obrony potrzebujemy niezbędnie.
Słuchajcie zatem całego albumu zatytułowanego "Cień chmury nad ukrytym polem" (chyba jednego z najlepszych nagranych w Polsce od kilku dobrych lat) i starajcie się nie zatracić zupełnie w fantastycznym świecie zawłaszczonym przez ludowe strachy, tkwiące nadal gdzieś w naszej podświadomości.

Ocena: 10/10

Już jutro: Mylo

czwartek, 23 października 2014

Al Stewart - Almost Lucy


Tę piosenkę gościmy tu już drugi raz. Nic dziwnego, skoro to chyba jeden z najlepszych utworów Ala Stewarta. Najlepszych i najsmutniejszych. Bo one zazwyczaj są najciekawsze.

Ale to tylko takie połamane dywagacje, przede wszystkim chciałem zapowiedzieć następną recenzję. Ukaże się ona najpewniej w poniedziałek. A w międzyczasie powrócą do nas TVOTR oraz Yasmine Hamdan. Będzie także o przyjemnościach, które czerpać można z poznawania nowej muzyki. Stay tuned!

Ocena: 9/10

Już jutro: TV On The Radio

piątek, 10 października 2014

Leonard Cohen - Almost Like The Blues


Nigdy szczególnym fanem Leonarda Cohena nie byłem. Oczywiście znałem i ceniłem jego dokonania muzyczne, ale to była jakby nie moja bajka. A jednak ta (nowa, dodajmy) piosenka jest naprawdę interesująca. Hmm, może muszę na nowo wyrobić sobie o Cohenie zdanie.

Już jutro: The Beatles

czwartek, 7 sierpnia 2014

Neutral Milk Hotel - Two-Headed Boy


O tej piosence wiele nie napiszę, bo muzyka tego zespołu dopiero niedawno została mi podrzucona. Powiem tylko, że może spodobać się to wielbicielom zespołów takich jak Fleet Foxes i Arcade Fire.

Już jutro: David Bowie

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Fink - Pilgrim


Oto zdecydowanie najpiękniejsza piosenka z nowej, świetnej płyty Finka. Wykonawcę tego odkryłem zresztą stosunkowo niedawno, właśnie za sprawą tej piosenki, i od razu zachwycił mnie jego głos. Jest w nim jakaś ostra nuta, coś przeszywającego na wskroś i sprawiającego, że po tej muzyce musisz zbierać się z podłogi. Do tego fantastyczne, minimalistyczne wręcz, głównie gitarowe kompozycje.
Warto też zauważyć, że album ten jest świetnie wyprodukowany. Często w ogóle nie docenia się produkcji i skupia się jedynie na samych wykonawcach. Jest to jeden z częściej popełnianych przy ocenie płyt błędów. Ten album wyprodukowany został przez Billy'ego Busha, który dotychczas współpracował m.in. z zespołami Snow Patrol, MuseFoster The People oraz (przede wszystkim) Garbage (z Shirley Manson, wokalistką tego zespołu, wziął zresztą niedawno ślub). Wydawcą najnowszej płyty Finka jest z kolei znana wytwórnia Ninja Tune - ta sama, która wydaje nagrania polskiego duetu nujazzowego Skalpel. Świat jest mały.

Już jutro: Massive Attack

piątek, 1 sierpnia 2014

Fleet Foxes - Mykonos


I znów goszczę u siebie Fleet Foxes. Tym razem w trochę bardziej popowym wydaniu, znacznie mniej alternatywnie. Nie oznacza to jednak, że mamy do czynienia z utworem znacznie gorszym niż "The Shrine/An Argument". Mimo, że tej piosence ciężko jest dorównać, "Mykonos" radzi sobie całkiem nieźle. Aż muszę posłuchać tej płyty FF. Na razie trzymałem się głównie "Helplessness Blues", trzeba próbować nowych rzeczy.

"Nie mam dla ciebie miłości" Skubasa już tu niedawno było, więc nie wrzucam tego (na razie) po raz kolejny, ale możecie tego posłuchać i uznać to za utwór bonusowy.

Już jutro: The Brandt Brauer Frick Ensemble

środa, 30 lipca 2014

Fleet Foxes - The Shrine/An Argument


Oto wspaniała, piętrowa kompozycja stworzona przez zespół Fleet Foxes. Chyba najdłuższy z ich utworów, okraszony piękną kakofonią pod koniec. Piosenka ta składa się z dwóch części: "The Shrine" oraz "An Argument", z których każdą można właściwie podzielić na dwie kolejne. Inspirujące, intrygujące. Piękne. Można pogrążyć się w świecie marzeń. Do tego samego celu może zresztą służyć cała płyta "Helplessness Blues".

Już jutro: Canon Blue