Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Blake. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Blake. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lipca 2015

poniedziałek, 20 października 2014

James Blake - Building It Still


A niech to, zawiedziony jestem. W internecie pojawiła się niepublikowana do tej pory piosenka Jamesa Blake'a. I co? I powinna być fantastyczna. I nawet jest. Ale to jakby nie ten sam Blake. Chyba starał się wrócić do swojej pierwszej płyty, ale wyszło to trochę tak, jakby chciał przypominać Nicolasa Jaara. Normalnie podobieństwo do Austriaka byłoby olbrzymim komplementem, ale ktoś taki jak James, który już wyrobił sobie własną, świetnie rozpoznawalną markę, NAPRAWDĘ nie musi brzmieć jak ktoś inny. Choćby był to nawet Jaar.
Ale dobra, postarajmy się zachować przynajmniej odrobinę obiektywizmu i nie oddać się do końca rozczarowaniu. Beat jest świetny - bardzo delikatny, wspomagany subtelnymi dźwiękami fortepianu. Poza tym mamy tu całkiem ciekawe sample (szczególnie te pojawiające się w trzeciej minucie) i jak zwykle doskonale wymierzony wokal Jamesa. Dzieje się tu sporo, wszystko jest świetnie zmiksowane. Piosenka zasługuje więc przynajmniej na notę 8/10. Nie wiem jednak, czy Blake planuje coś z tak dobrym kawałkiem zrobić. Nie wiem nawet czy jest to utwór nowy - jedyne, co o nim wiadomo to fakt, że 16 października ukazał się on w prowadzonej przez artystę audycji BBC Radio One's Residency (cała audycja jest do odsłuchania tutaj - gorąco polecam). Pitchfork niestety również nie rozjaśnia całej sytuacji. Obawiam się jednak, że nie należy się spodziewać wydania "Building It Still" na następnej płycie Blake'a - choć na szczęście nic nie jest całkiem pewne.
I szkoda tylko, że stylistyka jest jaka jest, a nie ma tu już tego, co było na cudownym albumie "Overgrown". Pewnie można mi zarzucić, że przesadzam. Cóż, zarzuty te będą całkowicie uzasadnione. Więc zostawmy narzekanie i słuchajmy porządnej muzyki. Nawet jeśli nie brzmi jak ostatnia płyta Jamesa Blake'a.

Ocena: 8/10

Już jutro: Rhye

piątek, 5 września 2014

James Blake - Limit To Your Love


Trwamy nadal w nieco przygaszonym świetle muzyki. Tym razem funkcję zasłony przed zgubnym wpływem jasności pełni piosenka "Limit To Your Love" Jamesa Blake. O samym artyście już pisałem i nie czuję potrzeby rozwijania tematu. Piosenka zaś niech służy jako wyciszenie po wczorajszym gitarowym graniu TVOTR.

Już jutro: Miles Davis

sobota, 16 sierpnia 2014

James Blake - Our Love Comes Back


James Blake pojawiał się tu już niejednokrotnie. Dziś za to po raz pierwszy próbuję o nim coś napisać i nie ukrywam, że nie idzie mi zbyt dobrze. Jest tak zapewne dlatego, że do muzyki tego artysty mam wyjątkowo osobisty stosunek - od około roku towarzyszy mi zawsze w trudniejszych momentach i spisuje się znakomicie (czytaj: dołuje jeszcze bardziej). Elektroniczne podkłady, wyjątkowy wokal i ten mrok... Wszystko to pociąga. Strasznie. Mógłbym oczywiście pisać o technice tworzenia takich utworów, o stylu Blake'a przypominającym spowalnianie podkładów tanecznych i wprowadzanie ich w tonację molową, ale i tak wystarczająco dobrze nie ujmę w słowach specyficznego nastroju, jaki wytwarza ta muzyka. Lepiej posłuchajcie.

Już jutro: The Afghan Whigs

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

James Blake - Overgrown


Whoa, this song is pretty impressive. Just to remind You: 'Overgrown' comes from an album of the same title, recorded by James Blake, released in 2013. It was predictable, that Blake will reach perfection sooner or later; a bit of surprise is that he has done it on his second studio album. Highly recommended to listen.

Tomorrow: Rufus Wainwright