Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Son Lux. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Son Lux. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2015

Son Lux feat. Lorde - Easy (Switch Screens)


Wbrew wielu krytykom muzyki alternatywnej napisać muszę, że Lorde umie śpiewać. Gorzej już u niej z pisaniem piosenek - może i są bardzo chwytliwe i popularne, ale za to niezbyt nowatorskie. Ogólnie rzec biorąc, Nowozelandka muzycznie trochę się marnuje. Widać to na przykład po takim "Easy", do reworku którego zaproszona została przez Son Luxa. Wersja z udziałem wokalistki nie jest na pewno lepsza od oryginału, ale nie zmienia to faktu, że talent u Lorde w utworze tym widać.
Są jednak rzeczy, których nagrywać nie powinna. Nie mówię tu nawet o jej autorskich kompozycjach, które - jak już wspomniałem - wybitne nie są, ale za to pozwalają jej niemało zarobić. Mam raczej na myśli dość nędzny cover "Retrograde" Jamesa Blake'a. Naprawdę, to nie brzmi dobrze. Nie ma wizji, nie ma klimatu, nie ma emocji. Odarła piosenkę Blake'a ze wszystkiego, co najlepsze. Wielka szkoda.
Niemniej jednak polecam uważać w przyszłości na Lorde. Może jeszcze się jej odmieni i pójdzie w trochę ciekawszym muzycznie kierunku.

Ocena: 7/10

Już jutro: Myslovitz & Marek Grechuta

wtorek, 18 listopada 2014

Sisyphus - Alcohol


Tak, wiem, "Alcohol" był tu całkiem niedawno. Ale ta piosenka uzależnia (bez związku z tytułem). Poza tym po każdym odsłuchu można tu dostrzegać nowe warstwy - teraz zachwycam się na przykład metaforyką zawartą w tekście. Sama konstrukcja utworu też jest zresztą godna uwagi. Niby relatywnie prosta, ale jak się zagłębić w niuanse (na przykład układ sampli), to dostrzec można pewien kunszt Son Luxa. Proponuję posłuchać kilkukrotnie i przekonać się jak muzyka ta przenika do żył.

Ocena: 9/10

Już jutro: Fisz Emade Tworzywo

sobota, 8 listopada 2014

Sisyphus - Alcohol


Kilka miesięcy temu ukazała się płyta "Sisyphus" nagrana przez zespół o tej samej nazwie. W całości - o dziwo - nie zachwyca, ale momenty ma. Do takich zaliczyć można choćby utwory "Lion's Share" i "Alcohol". Jakość budują charakterystyczny rap Serengetiego, ostre beaty Son Luxa i psychodeliczne zacięcie Sufjana Stevensa. Świetnie napisany jest też tekst - takiej płynności słownej nie widziałem już od dawna. Nie ma się więc co zastanawiać - trzeba tego utworu posłuchać i zatopić się w wyznaniach panów z Sisyphus (zwanego początkowo S/S/S).

Ocena: 9/10

Już jutro: Psy