Jednak "Październikowy facet" nie dociera do mnie tak, jak dwie ostatnie płyty Pablopavo (jedna z Ludzikami, jedna bez).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pablopavo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pablopavo. Pokaż wszystkie posty
sobota, 10 października 2015
Pablopavo, Iwanek, Praczas - Październikowy facet
Jednak "Październikowy facet" nie dociera do mnie tak, jak dwie ostatnie płyty Pablopavo (jedna z Ludzikami, jedna bez).
wtorek, 30 grudnia 2014
Podsumowanie roku 2014: najlepszy album
Przechodzimy do kolejnej kategorii. Tym razem jest to...
NAJLEPSZY ALBUM
1. Caribou - "Our Love"
Kolejny stopień w ciągłym muzycznym rozwoju Dana Snaitha. Wszystko zaczęło się od dwóch w całości chyba instrumentalnych płyt nagranych jako Manitoba. Później (po perypetiach związanych ze zmianą pseudonimu) przyszedł czas Caribou i "Milk Of Human Kindness". To jednak jeszcze nie było to. Na muzyczny Olimp Kanadyjczyk zaczął wspinać się bowiem dopiero w roku 2007, kiedy to wydana została jego czwarta płyta - "Andorra". Tu już zaczynało się coś dziać, choć raczej alternatywnie, niż - tak jak teraz - elektronicznie. Na to przyszła pora dopiero na "Swim" - albumie piątym, jeszcze lepszym niż poprzednik. Później Snaith zrobił sobie przerwę w wydawaniu płyt pod szyldem Caribou i nagrał jedną ("Jiaolong") jako Daphni. Właśnie ona błyska nam momentami na fantastycznym "Our Love". Ona i "Swim". Mieszanka, jak się okazuje, prawie wybuchowa, tworząca jedną z najpiękniejszych i jednocześnie niebanalnych opowieści o miłości. Jeśli jeszcze ktoś jej nie słuchał, niech koniecznie nadrobi zaległości.
2. Artur Rojek - "Składam się z ciągłych powtórzeń"
Bezapelacyjnie polska płyta roku. Z początku nie byłem do niej przekonany - uważałem ją za nieudolną (choć raczej nieświadomą) kopię płyty Damona Albarna "Everyday Robots". A jednak wszystko się odwróciło i to Rojek otrzymuje drugie miejsce, a Brytyjczyk musi zadowolić się drugą dziesiątką. Stało się tak po części dlatego, że muzyka byłego wokalisty Myslovitz jest na polskim rynku czymś nadal dość rzadko spotykanym - głównie ze względu na to, że mało mamy muzyków o statusie i renomie takiej jak Albarn albo Rojek właśnie; artystów, którzy mogliby nagrać coś osobistego, lekko odmiennego od dotychczasowych ich dokonań bez zmartwień o krytyczne przyjęcie tego materiału. Wyjątkowość Rojka nie jest jednak jedynym współczynnikiem czyniącym z "... Ciągłych powtórzeń" płytę tak dobrą. Czymś takim jest również fakt, że utwory z tej płyty potrafią przekonać do siebie ludzi nie doceniających raczej w przeszłości podobnej muzyki (pop/dance/alternatywa). Umiejętność rzadka, przesądzająca o takim, a nie innym miejscu tego albumu w tym rankingu.
3. Metronomy - "Love Letters"
Uzasadnienie wyjątkowo proste: Metronomy funduje nam na "Love Letters" tak rozmaitą, choć niezwykle spójną i płynną podróż po różnorakich stylistykach, gatunkach oraz klimatach, że na dobrą sprawę wystarczy jeden odsłuch tej płyty (z niezbyt nawet obszernym komentarzem), by już być choć trochę zorientowanym w historii muzyki rozrywkowej po szóstej dekadzie XX wieku. No i te emocje, z albumu wręcz bijące... Nie sposób zapomnieć o tym krążku.
4. D'Angelo & The Vanguard - "Black Messiah"
5. Ninos du Brasil - "Novos mistérios"
6. The Black Keys - "Turn Blue"
7. Fisz Emade Tworzywo - "Mamut"
8. Swans - "To Be Kind"
9. Pablopavo - "Tylko"
10. FKA twigs - "LP1"
11-15 (wg wykonawcy, w kolejności alfabetycznej):
Już jutro: Podsumowanie roku
NAJLEPSZY ALBUM
1. Caribou - "Our Love"
2. Artur Rojek - "Składam się z ciągłych powtórzeń"
3. Metronomy - "Love Letters"
4. D'Angelo & The Vanguard - "Black Messiah"
5. Ninos du Brasil - "Novos mistérios"
6. The Black Keys - "Turn Blue"
7. Fisz Emade Tworzywo - "Mamut"
8. Swans - "To Be Kind"
9. Pablopavo - "Tylko"
10. FKA twigs - "LP1"
11-15 (wg wykonawcy, w kolejności alfabetycznej):
- Damon Albarn - "Everyday Robots"
- Fink - "Hard Believer"
- Mister D. - "Społeczeństwo jest niemiłe"
- Pustki - "Safari"
- Steve Reich - "Radio Rewrite"
- Coldplay - "Ghost Stories"
- Liars - "Mess"
- Little Dragon - "Nabuma Rubberband"
- Organek - "Głupi"
- TV On The Radio - "Seeds"
Co bystrzejsi zauważyli zapewne brak jednego z najbardziej docenianych przez krytykę albumów tego roku: "RTJ2" zespołu Run The Jewels. Dlaczego nie ma go w rankingu? Bo po prostu nie jestem w stanie zdzierżyć brzmienia duetu tworzonego przez Killer Mike'a i El-P. Moim zdaniem ta płyta jest zwyczajnie nieprzyjemna, obrzydliwa wręcz, i wzbudza we mnie odrazę. Przepraszam, nie jestem w stanie w żaden sposób zobiektywizować mojego spojrzenia na to wydawnictwo
Jutro kończymy omawiając kategorię "Najlepsza piosenka" i ostatecznie podsumowując rok.
Już jutro: Podsumowanie roku
Tagi:
#Podsumowanie roku,
Arthur H,
Artur Rojek,
Caribou,
Damon Albarn,
Emade,
Fink,
Fisz,
FKA twigs,
Metronomy,
Mister D.,
Nicolas Repac,
Ninos du Brasil,
Pablopavo,
Pustki,
Steve Reich,
Swans,
The Black Keys
sobota, 27 grudnia 2014
Pablopavo - Sobota
Tak jest, dziś sobota. Ale nie taka zwyczajna, bo ostatnia w roku 2014. Należy zatem rozpocząć preparacje do sporządzenia podsumowania. Będzie się ono składać z kilku części. Wybierzemy na pewno najlepszy album i utwór, takiż teledysk, największe odkrycie i może coś jeszcze. Najpierw jednak - jutro - podzielę się z Wami moimi podchoinkowymi zdobyczami płytowymi, a są one dość ciekawe. Stay tuned.
Ocena: 9/10
Już jutro: Grzegorz Turnau
niedziela, 2 listopada 2014
Pablopavo i Ludziki - Mikołaj
Niedawno było tu już coś na temat polskiego hip hopu, rozwińmy więc temat. Ale dziś wyłącznie muzycznie - poprzez wysłuchanie najbardziej hiphopowej piosenki Pablopavo z ostatniej płyty. Jest to opowieść o mocno umiarkowanie świętym Mikołaju. Bardzo smutna - jak większość opowieści artysty - "Warszawa Wschodnia", "CSI Stegny" i tak dalej.
Choć właściwie Pablopavo nie tylko opowieści pisze smutne. Nawet niektóre bardziej "typowe" piosenki, jak na przykład "Do stu", choć na pozór wesołe, w rzeczywistości potrafią wzruszyć do głębi.
Ocena: 9/10
Już jutro: Sia
wtorek, 28 stycznia 2014
czwartek, 26 grudnia 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)