Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Metal. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2015

Lux Occulta - Dymy


Lux Occulta jest dla polskich zespołów metalowych doskonałym przykładem, że da się grać dobry metal bez szczególnego wydzierania się (no dobra, growlowania), za to z odrobiną elektroniki i naprawdę rozsądnymi tekstami.

niedziela, 21 grudnia 2014

Stara Rzeka - Nachtlich Spaziergang Durch Klinger


Kuba Ziołko to chyba najbardziej wyrazista postać na polskiej scenie alternatywnej. Niezliczone są projekty z jego udziałem - m.in. Innercity Ensemble, Alameda 3, Ed Wood oraz T'ien Lai. Często słychać u Ziołka coś w rodzaju skłonności do metalu - tutaj są one ukazane w pełnej krasie. Najbardziej chyba w utworach takich jak "Tej nocy/Broń nas od złego" albo "Przebudzenie boga wschodu" (nawiasem mówiąc: ten ostatni jest chyba najlepszy na całej płycie, ale "Nachtlich..." ma znacznie więcej wspólnego z muzyką zazwyczaj ukazującą się na HtR). Jest też - mimo wszystko - sporo elektroniki/ambientu, dużo inspiracji folkowych oraz moc potężna, niewysłowiona. Doskonale opisuje ją termin "brutalizm magiczny" - właśnie tak klasyfikuje gatunkowo Starą rzekę sam artysta. Faktycznie, muzyka ta spokojnie nadawałaby się jako podkład do takiego "Wiedźmina" na przykład. Problem jednak w tym, że pewnie skradłaby książce, filmowi bądź grze (co kto woli) cały show i nie dała o sobie zapomnieć. Bo jest to muzyka tworząca właściwie całe uniwersum leśnych czarów - bardzo obrazowa, przemawiająca do wyobraźni i wtłaczająca do głowy obrazy, które nie zawsze chciałoby się oglądać. Nie ma tu elfów, hobbitów i innych relatywnie wesołych kreatur. Tu przeważają demony, bogowie wschodu, przed którymi obrony potrzebujemy niezbędnie.
Słuchajcie zatem całego albumu zatytułowanego "Cień chmury nad ukrytym polem" (chyba jednego z najlepszych nagranych w Polsce od kilku dobrych lat) i starajcie się nie zatracić zupełnie w fantastycznym świecie zawłaszczonym przez ludowe strachy, tkwiące nadal gdzieś w naszej podświadomości.

Ocena: 10/10

Już jutro: Mylo

piątek, 31 października 2014

Scars On Broadway - Funny


Najmniej metalowa piosenka w historii zespołu Scars On Broadway. Na szczęście, bo do metalu mam jednak spory dystans. Tekst jest ciekawy, lekko surrealistyczny. Jeden z lepszych na płycie. Nieźle wyważone są też proporcje elektroniki i gitar. Jest nieźle, więc polecam - i tę piosenkę, i całą płytę.

Ocena: 7/10

Już jutro: Tom Waits

niedziela, 19 października 2014

Underøath - A Boy Brushed Red... Living In Black And White


W komentarzu do jednego z ostatnich postów zostałem poproszony o zrecenzowanie piosenki dzisiejszej (i w ogóle twórczości zespołu Underøath). Nie będę ukrywał, że zupełnie nie jest to moja bajka. Chrześcijański metalcore? Nie, dzięki. Może więc moja opinia jest trochę wypaczona przez fakt, że odrobinę się do tej muzyki uprzedziłem, za co z góry przepraszam.
Przejdźmy jednak do rzeczy. Pierwsze wrażenia do najlepszych nie należały. Zacząłem bowiem właśnie od "A Boy Brushed Red... Living In Black And White". Jeśli brać pod uwagę ilość wyświetleń na portalu YouTube, jest to zdecydowanie najpopularniejszy utwór tej grupy. Do rzeczy ciekawych w tym kawałku należy zaliczyć tekst oraz interesujący podobno dialog screamu z wokalem czystym (to wiem akurat od znajomego metalowego eksperta, któremu dziękuję zresztą za krótki opis wprowadzający laika w temat). A sam czysty wokal... Cóż, do najoryginalniejszych nie należy (i idzie tu w ślady dzisiejszego utworu tytułowego). Oryginalnością tą (o którą, jak zaraz z pewnością dostrzeżecie, wszystko się tu rozbija) nie grzeszy nie tylko wśród utworów metalowych, ale i w całym muzycznym oceanie. Na pierwszy rzut oka brzmi to niczym lekko rozwodniony Linkin Park. Skojarzenia są więc nienajlepsze.
Piosenka ta nie zachwyciła mnie zatem. Ale co z resztą twórczości Underøath? Poszperałem nieco w otchłaniach YouTube'a i odkryłem kilka fajnych utworów. Do gustu przypadły mi trochę lżejsze "Too Bright To See, Too Loud To Hear", "Reinventing Your Exit", "Paper Lung" oraz "When The Sun Sleeps". Nie jest to raczej muzyka, do której planuję wracać, ale też nie przeszkadza mi ona. Abstrahując od osobistych sympatii napiszę, że głównym grzechem zespołu jest chyba przeciętność. Teksty momentami są całkiem niezłe, poszczególne elementy różnych utworów również, ale mimo że uważnie przesłuchałem na YT ponad dwadzieścia utworów, żaden poza wspomnianym już "Paper Lung" nie wyróżniał się szczególnie spośród innych. A dodać trzeba, że "Paper Lung" pochodzi z ich ostatniej płyty powstałej przed zakończeniem działalności. Została ona nagrana w zmienionym składzie i ponoć oznaczała zmierzch grupy, więc nie może być chyba szczególnie reprezentatywna dla całej twórczości.
Po raz kolejny odwołam się do opinii eksperta: "ogólnie jest to niezły metalcore, lecz w tym gatunku niezwykle trudno być oryginalnym". A panowie z Underøath niestety oryginalni nie są.

Osobę utwór podsuwającą przepraszam więc za opinię nieszczególnie pozytywną. Niestety mogę jedynie obiecać próbę poprawy.
(Przy okazji: recenzja ta zainspirowała mnie do wprowadzenia systemu oceniania punktowego.)

Ocena: 5/10

Już jutro: James Blake

poniedziałek, 27 maja 2013

środa, 8 maja 2013

Scars On Broadway - Kill Each Other/Live Forever


First metal song here. Probably last. Well, to be honest - I can't stand metal. This is the only metal band I like, and I like it pretty much. Unfortunately, they released only one album. We're all waiting for more.

Tomorrow: Fleet Foxes